Jak usunąć swój komentarz z GoWork?

2020-10-14

Technologia, Klawiatura, Informatyki

Portal GoWork.pl umożliwia anonimową publikację opinii w sieci. Użytkownik tworzy treść, a następie umieszcza ją w profilu firmy. Firma ma możliwość usunięcia wpisu, odpowiedzi bądź jego przemilczenia. Coraz częściej recenzje użytkowników naruszają dobra osobiste i renomę firm. Dlatego wielu przedsiębiorców decyduje się na kroki prawne.

Mowa nienawiści w Polsce podlega pod artykuł 212 i 216 kodeksu karnego, mówiący o tym, że publikowanie treści naruszających dobre imię w środkach masowego przekazu zagrożone jest karą grzywny, a nawet pozbawienia wolności. Firmy działające w bardzo konkurencyjnym otoczeniu skupiają się na budowaniu pozytywnego wizerunku w sieci. Do tych działań zaliczamy: pozyskiwanie pozytywnych opinii; referencje od klientów. Czarny PR stanowi wielkie wyzwanie dla wielu marek. W walce z hejtem przedsiębiorcy posługują się prawem, podejmując szereg działań mających pociągnąć autora wypowiedzi do odpowiedzialności: zgłoszenie na Policję przestępstwa znieważenia; namierzenie adresu IP użytkownika; proces karny oraz cywilne odszkodowanie za faktyczne straty spowodowane hejtem. Dlatego tak ważne jest, aby przed wystawieniem negatywnej opinii zdawać sobie sprawę, że wszystkie nasze działania w sieci są ściśle kontrolowane. To, że portal Gowork.pl nie wymaga rejestracji użytkowników, nie zwalnia go z obowiązku przetwarzania numerów IP i dostarczania ich na każde żądanie Policji czy Prokuratury. Z kolei konstytucyjna wolność słowa nie może ograniczać wolności jednostki czy firmy do zachowania dobrego imienia. Dlatego, jeżeli nie posiadamy niezbitych dowodów na potwierdzenie negatywnej opinii, lepiej jej po prostu nie publikować. W sytuacji gdy jednak opublikujemy szkalujący wpis, a do drzwi zapuka Policja, istnieje możliwość polubownego rozwiązania sprawy. W tym celu autor opinii powinien skontaktować się z portalem Gowork.pl i zażądać skasowania treści, którą opublikował. Należy to wykonać poprzez wysłanie wiadomości e-mail na adres e-mail admin@gowork.pl , wskazując link do profilu przedsiębiorcy i powód, dla którego nasza recenzja powinna zostać skasowana. Co do zasady portal powinien przyjąć zgłoszenie i w ciągu kilku dni odnieść się do wniosku. Portal zweryfikuje, czy wiadomość została wysłana z tego samego adresu IP, z którego pochodzi komentarz. Jeżeli to potwierdzi, to szkalująca opinia zostanie skasowana. Następnie należy poinformować Policję o wykonaniu czynności i liczyć, że przedsiębiorca mimo wszystko nie skieruje sprawy na drogę cywilną, chcąc uzyskać odszkodowanie za realnie poniesione straty, np. koszty rekrutacji nowego pracownika.

Post-covid marketing

2020-10-13

Koronawirusy, Maskować, Choroby Skóry, Wirus, Choroby

Przedsiębiorcy dotknięci skutkami pandemii szukają sposób na obniżenie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Strategia wielu firm zakładała redukcję etatów, cięcia płac i kosztów marketingu. O ile likwidacja części etatów jest uzasadniona spadkiem liczby zamówień, o tyle zmniejszenie wydatków reklamowych często odbywało się w sposób chaotyczny. Właściciele bądź zarządzający firmami, stawiali nadrzędny cel – oszczędności, nad zdrowy rozsądek. Tam gdzie ROI z kampanii PR czy też promocyjnych był dodatni należało zwiększyć wydatki, aby zapewnić sobie w tym trudnym czasie przewagę konkurencyjną. Mimo to branża reklamowa odnotowała spadek wydatków w 2 i 3 kwartale 2020 o 6 %. Co więcej międzynarodowe korporacje w swoich komunikatach prasowych stwierdziły jasno, że w dobie kryzysu również zmniejsza swoje wydatki na promocję. Wynikało to nie tyle ze zmniejszenia popytu na usługi, produktu, a z ograniczeń związanych z możliwością produkcji spotów reklamowych, działań outdoor (koncerty, imprezy plenerowe). Natomiast w przypadku małych firm zadziałał efekt strachu przed nieznanym. Gdy konkurencja zmniejsza swój udział na rynku, zdrowy rozsądek nakazuje zwiększenie udziału, aby w miejscach o dodatnim wskaźniku ROI uzyskać jeszcze większą przewagę.

Przez ostatnie sześć miesięcy zakres zamawianych usług reklamowych uległ poważnym zmianom. Po pierwsze eventy i imprezy masowe zostały zlikwidowane. Wiele liderów branży ogłosiło upadłość. Długi tych firm pociągnęły na do podwykonawców i dostawców usług. Po drugie zamknięcie produkcji spotów reklamowych, zmniejszyło ilość reklam w TV oraz Internecie. Co więcej duże zainteresowanie Polaków zakupami przez sieć, wpłynęło na ograniczenie dostępności powierzchni reklamowej. Duże i średnie podmioty z branży e-commerce, „zalały” sieć bannerami promującymi wyprzedaże. Dlatego wiele firm zdecydowało się na krok do przodu, uznając że możliwość dotarcia do konsumenta leży gdzie indziej. Większe znacznie od kolejnej nudnej kreacji z ofertą rabatu -10% mają fakty. Firmy zdecydowały się w dużej mierze na publikację treści związanych z faktami, np. Olejki do ciała są produkowane w certyfikowanych farmach Indonezji, gdzie stawka godzinowa jest gwarantowana przez rząd w wysokości 10 $ za godzinę. Dlatego też ceny naszych produktów są droższe od konkurencji.  Kolejnym krokiem w działań post-covid marketing jest budowanie relacji. Przede wiele lat obserwatorzy czy też subskrybenci traktowani byli wyłącznie jako klienci. Serwowany przekaz sprowadzał się wyłącznie do propozycji zakupu produktu bądź usług. Budowa relacji to coś więcej. To pokazanie, że firma jest zainteresowana użytkownikiem. Tutaj bardzo popularnym rozwiązaniem jest publikacja poradników, np. Skoro klient kupuje nasz lakier do paznokci, to przedstawmy mu, jak z niego korzystać w sposób profesjonalny bądź z drugiej strony zobaczmy co tej klient robi z produktem i pochwalmy go w naszej sieciowej społeczności. Na samym końcu powinniśmy zadbać o sytuację. Pandemia covid może trwać dobre 2-3 lata. Dlatego zamiast informować użytkowników, jak fajnie będzie wrócić do normalności, marka powinna skupić się na obecnej sytuacji. Przedstawić w jaki sposób radzić sobie w tej trudnej dla wszystkich sytuacji; jak zmienić swoje codzienne nawyki, bez szkody dla psychicznego komfortu. Wszystkie wymienione powyżej działania marka czy też firma może przeprowadzić całkowicie bezpłatnie. Trzeba po prostu zdać sobie sprawę, że te wszystkie dane ilościowe, to ludzie, którzy oczekują prawdy i kierunku do nowych działań.

Jak zarządzać sytuacją kryzysową w Internecie?

2020-10-12

Lonely, Człowiek, Płacz, Samodzielnie, Mężczyzna, Osoby

91 % klientów sklepów internetowych przed dokonaniem transakcji wyszukuje opinii w sieci. Z pomocą przychodzi wyszukiwarka Google. Po wpisaniu frazy składającej się z nazwy firmy i słowa „opinie” otrzymamy wszystkie dane dotyczące przedsiębiorcy. Zarówno te pozytywne jak i negatywne. Internet jest miejscem, w którym nic nie ginie, a usunięcie szkalujących lub podważających reputację treści jest prawie niemożliwe. Co więcej linki do tych negatywnych informacji są dostępne cały czas w sieci, 24 h przez 7 dni w tygodniu.

Kryzys w sieci często spowodowany jest nałożeniem się na siebie dwóch elementów: negatywnego doświadczenia klienta z firmą, oraz starych negatywnych opinii bądź recenzji. W tym przypadku klient powołuje się na wcześniejsze negatywne opinii, nawet te sprzed kilku lat, aby wytworzyć w sieci negatywnych wizerunek przedsiębiorcy. Co więcej w sieci istnieje spora grupa osób, która ma celowo podsyca kryzys w sieci. Uważają, że w sieci są tylko sami oszuści, a każda firma w ten czy inny sposób, próbuje wzbogacić się na nieuczciwych praktykach względem konsumentów. Właśnie w takie sposób dochodzi do sytuacji kryzysowej w Internecie. Rozwiązaniem tego problemu jest: aktywne udzielanie odpowiedzi na opinie internautów, a w szczególności te negatywne; traktowanie użytkownika indywidualnie, a nie jako zapis w tabelach Excela; przygotowanie oświadczeń dotyczących zaistniałej sytuacji. Wszystkie wymienione powyżej dobre praktyki, powinny kierować się zasadą prezentacji: faktów, relacji, sieci. Fakty powinny odnosić się do konkretnych danych, np. firma realizuje 1000 zamówień dziennie, na magazynie pracujemy na 3 zmiany; pracownicy pakują paczki nawet o 4 w nocy, więc raz na kilka tysięcy zamówień zdarzają się błędy. Relacje powinny skupić się na tym, aby przedstawić firmę jako miejsce współpracy, na które wpływa mają klienci, np. Wasze opinie pozwoliły Nam wdrożyć nowe ekologiczne opakowania paczek, co więcej jest to papier ekologiczny, pozyskiwany wyłącznie z prywatnych plantacji drzew, a nie zasobów Lasów Państwowych. Ostatnim elementem zarządzania kryzysem w sieci jest sieć. Przygotowany komunikat powinien trafić wprost do odbiorców, w łatwy i prosty sposób, np. poprzez wykorzystanie firmowego fanpage czy mailingu. Prawidłowo zarządzany kryzys może przerodzić się w sukces marki. Ostatnio taka sytuację przekuł na sukces sklep internetowy Moliera 2. To dystrybutor odzieży i obuwia premium. Nawiązując do stereotypów w relacjach męsko – damskich, uruchomił internetową zbiórkę pieniędzy na rzecz fundacji. Początkowo media ekscytowały się negatywnym przekazem kampanii, która sprowadzała kobiety do drugorzędnej roli w kontakcie z facetem. W ten sposób wszystkie ogólnopolskie media i portale internetowe powielały treści związane z marką i kampanią zbierania pieniędzy na rzecz fundacji. Tym samym marki będąca w ogniu krytyki, zebrała rekordową kwotę ponad 200 000 zł na rzecz fundacji. Zaangażowanie użytkowników było tak duże, że skutkiem tego kryzysu było wycofanie wobec marki oskarżeń o dyskryminację płciową; wzrost pozytywnego sentymentu w sieci o 1400 % i wsparcie wpłatami na rzecz fundacji od 1050 internautów. Dla porównania inne akcje prospołeczne lokalnych marek premium nigdy nie odnotowały tak dużego zainteresowania. Co więcej o firmie Moliera 2, dowiedziało się sporo osób. Przy zasięgach idących w miliony internautów, metody ilościowe, każą wyciągnąć wnioski, że pewien promil użytkowników został klientem tego sklepu internetowego. To niewątpliwie wielki sukces PR i biznesowy.

Czytaj więcej

Czyszczenie Gowork

2020-10-06

Knurów: Praca na recepcji w klubie sportowym Spartan | IKNW - iKnurów.pl

Gowork.pl to serwis pracy umożliwiający publikację ofert przez pracodawców. Jest to jedna z popularniejszych stron w sieci związanych z ofertami pracy. Portal przegląda miesięcznie ponad 3 mln realnych użytkowników, to stawia go w TOP 3 najpopularniejszych stron pośredniczących w znalezieniu pracy.

Poza głównym biznesem związanym z publikacją ofert pracy, portal posiada szeroką gamę produktów skierowanych do przedsiębiorców. Jedną z nich jest firmowy profil w zasobach portalu. Internetowy profil to nic innego jak wizytówka firmy zawierająca dane teleadresowe, dane identyfikacji podatkowej, link do strony internetowej oraz numer kontaktowy. Profil umożliwia zdobywanie opinii od pracowników, klientów i interesariuszy. Opinie publikowane są w formie krótkich treści tekstowych zawierających dodatkowo ocenę w skali od 1 do 5. Ocena 5 to najwyższa możliwa nota, ocena 1 najniższa. Dodatkowo opinie można publikować przypisując jej konkretny dział, np. ocenę działu marketingu firmy. Wszystkie opinie są anonimowe. Oznacza to, że dodanie recenzji nie wymaga żadnego logowania, rejestracji. Tym samym każdy użytkownik sieci, bez względu czy miał z firmą kontakt czy też nie, może bez żadnych zastrzeżeń opublikować ocenę firmy. Rodzi to poważne zastrzeżenia co do jakości opinii i recenzji. Ile z nich stanowią faktycznie klienci czy też byli pracownicy, a ile stanowią działania nieuczciwej konkurencji. Sam portal odcina się od publikowanych przez użytkowników treści. Twierdzi, że wolność słowa jest nadrzędną wartością, która nie może powodować prewencyjnej kontroli treści przez publikacją. Konkurencyjne wobec serwisu Gowork.pl nie widzą w tym problemu, co więcej dostrzegają plusy moderacji treści, ponieważ wtedy znika czarny PR czy też mowa nienawiści. Im mniej tego tym na wyższym poziomie odbywa się internetowa dyskusja. Wracając do serwisu Gowork, nie sposób nie zauważyć, że brak rejestracji użytkowników powoduje wzrost negatywnych komentarzy o przedsiębiorcach. Dlatego wiele firm szuka rozwiązania problemu. Często na własną rękę, próbując zastraszyć pracowników serwisu Gowork.pl. WMH AGENCY rekomenduje działania prawne o nazwie „czyszczenie gowork”. Usługa czyszczenia polega na weryfikacji treści komentarzy, następnie przygotowaniu argumentacji prawnej do ich skasowania. Kasowanie opinii jest trwałe, oznacza to, że raz usunięty komentarz nie zostanie przywrócony. Co więcej nie będzie on widoczny w sieci. Z doświadczenia Agencji PR wynika, że czas moderacji treści na portalu to od 14 do 21 dni. Koszt wykonania usługi jest uzależniony od skali problemu. Firma posiadająca kilkaset negatywnych ocen musi liczyć się z wydatkiem nawet kilku tysięcy złotych. Natomiast w przypadku MŚP, które zazwyczaj posiadają do 100-150 sztuk opinii skuteczne skasowanie negatywnych komentarzy to koszt maksymalnie kilkuset złotych.

Recenzje Google Play

2020-10-06

Jakie aplikacje znikną ze sklepu Google Play?

Recenzje w Google Play przydzielane są aplikacjom przez użytkowników. Po pobraniu aplikacji sklep Play umożliwia dodania krótkiej oceny w formie punktów w skali od 1 do 5, oraz treści tekstowej. Ilość posiadanych opinii przez aplikację świadczy o jej popularności. Ten czynnik ma znaczący wpływ na wyświetlanie przez Google naszej aplikacji w rekomendowanych zasobach. Dzięki temu, że aplikacja znajduje się w TOP 3 rekomendacji, szanse jej pobrania znacząco wzrastają. To z kolei przekłada się na wzrost przychodów firmy.

Opinie w Google Play pochodzą od zarejestrowanych użytkowników. Nie można od tak pobrać aplikacji i dodać wobec niej recenzji. Internauta musi dokonać rejestracji konta w sklepie. Następnie bez żadnych ograniczeń może recenzować treści, z których korzysta. To rodzi spore wyzwanie przez deweloperami. Aplikacje, które posiadają niską ocenę punktową, np. 1,5-3, są zazwyczaj pomijane przez użytkowników. Co więcej te negatywne recenzje potrafią doprowadzić nawet dobrą aplikację do usunięcia z zasobów Google. Z tego powodu coraz więcej deweloperów i wydawnictw zleca kampanie buzz marketingu, polegającą na pozyskaniu dostatecznie dużej liczby pozytywnych rekomendacji, aby średnia ocena aplikacji oscylowała pomiędzy 4,4-4,7. Pozyskanie dużej liczby opinii to nie jest duży problem. Problem to utrzymanie tych ocen i recenzji w zasobach Google Play. WMH AGENCY specjalizując się w buzz marketingu widzi w tym wielkie wyzwanie: „Spora część klientów, wybiera ofertę konkurencji. Sugerując się niską ceną. Jakość tych działań pozostawia wiele do życzenia”. Dlatego przy kampaniach buzz marketingowych Agencja PR powinna oferować gwarancję utrzymania recenzji przez 12 miesięcy. Natomiast w sytuacji, gdy opinia zostanie skasowana zastąpić ją nową. Co więcej częstym błędem jest sama treść recenzji. Opinie zawierające mniej niż 100 znaków w przeważającej większości są traktowane jako SPAM i automatycznie kasowane przez administratora Google Play. WMH AGENCY w tym przypadku zawsze przygotowuje treści rekomendacji do akceptacji klienta. Każda z recenzji zawiera nie mniej niż 350 znaków. Różnicowanie na płeć, doświadczenie związane z korzystaniem z aplikacji oraz unikalny numer IP. Te wszystkie czynności powodują, że stopień utrzymania recenzji wynosi 93 %. Oznacza to, że wyłącznie 7 % sponsorowanych treści dostarczonych przez Agencje jest kasowanych przez Google Play. Ostatnim elementem wpływającym na jakość wykonanej usługi jest czas realizacji. Przyjmuje się, że wobec aplikacji o niewielkiej licznie pobrać tygodniowo powinno powstać maksymalnie 30 nowych opinii. Przy większych deweloperach czy wydawcach ta liczba wzrasta do 150 sztuk tygodniowo.

Skuteczność monitorowania marki w sieci

2020-10-01

Sklepy internetowe i przedsiębiorstwa prowadzące swój biznes w sieci, narażone są na negatywne opinie. Wielu przedsiębiorców dopiero po fakcie, dowiaduje się, że Internet jest pełny hejterskich treści szkalujących dobre imię. Niska wiarygodność i reputacja może wpłynąć na brak nowych zamówień czy problemy z rekrutacją pracowników.

Monitorowanie treści w sieci można realizować na kilka sposób. Jednym z bardziej popularnych, a co za tym idzie bezpłatnych, jest wpisanie nazwy firmy oraz frazy opinie. Następnie wyszukiwarka Google przedstawi listę linków zawierających wzmianki bądź odniesienia do nazwy firmy. Google nie zaprezentuje wyników wyszukiwania z podziałem na sentyment pozytywnych czy negatywnych. Należy wykonać to ręcznie. Przy mało znanej firmie czynność wystarczy powtórzyć 1-2 w miesiącu. Natomiast podmiot, o którym dosyć często pojawiają się nowe wpisy potrzebuje automatyzacji. Drugim sposobem monitorowania informacji w sieci jest narzędzie Google Alert. To bezpłatna aplikacja Google udostępniana w przeglądarce Chrome. Po wpisaniu fraz kluczowych, wybory kraju i częstotliwości pobierania treści, Google prześle firmie wiadomość zawierające zestawienie nowych treści na jej temat. Tym samym firma, bardzo szybko uzyska wiele ważnych informacji. Na tej podstawie można przygotować strategię zarządzania kryzysem bądź rozbudować opiniotwórcze treści. Minusem Google Alert jest brak możliwości podziału treści na pozytywne, negatywne i neutralne. Dodatkowo brak jest funkcji umożliwiających tworzenie raportów w formacie PDF. Wszystkie te dane należy pobrać do excela i dostosować je do wymogów raportowania w naszej firmie. Ostatnią opcją jest brand24.pl. To polska firma badająca treści w sieci i social media. Narzędzie o tej samej nazwie, umożliwia monitorowanie treści w sieci o firmie w czasie rzeczywistym. Co więcej brand24.pl rozwiązuje problem segregacji treści. Automatycznie przypisuje kontekst wypowiedzi na pozytywny, neutralny i negatywny. Ponadto narzędzie brand24.pl umożliwia generowanie raportów z formacie PDF. Dokumenty te zawierają wiele przydanych, a zarazem kluczowych informacji: wskaźnik negatywnych treści, liczba nowych pozytywnych wzmianek w ciągu 30 dni, popularne strony zawierające najwięcej odniesień do firmy, najbardziej aktywni użytkownicy. Koszt miesięcznej opłaty za korzystanie z narzędzia w zależności od pakietu to cena porównywalna z abonamentem telefonicznym. W przypadku wielu przedsiębiorstw monitorowanie treści w sieci pozwala na szybką reakcję. Moderowanie ocen, recenzji czy opinii umożliwia rozwiązanie problemu zanim on powstanie i przerodzi się w falę hejtu.

Buzz marketing wiarygodność

2020-09-30

Wiarygodność w sieci to klucz do pozyskania klientów. Wiele firm stara się poprawić swój wizerunek poprzez zakup płatnych opinii nie weryfikując ich jakości czy też rzetelności firmy świadczącej usługę. To pierwszy krok to kryzysu w sieci.

E-PR to działania mające na celu budowanie reputacji w sieci. Praktyka biznesowa wielu przedsiębiorstw pokazuje, że im więcej firma posiada pozytywnych opinii czym częściej z jej oferty korzystają nowi klienci. Wynika to w dużej mierze, z faktu że 91 % użytkowników sieci traktuje internetowe opinie na równi ze zdaniem znajomych czy rodziny. Poza tym rankingi stron internetowych bądź e-sklepów premiują wyższą pozycją w wyświetleniach te podmioty, które mają bardzo dużo pozytywnych opinii. Dlatego też wyszukiwarka Google potrafi wyświetlić w rekomendowanych ofertach usługi firmy z drugiego końca miasta, bo posiada ona dużą liczbę pozytywnych referencji na tle lokalnej konkurencji. To wszystko rodzi poważne wyzwanie nie tylko dla e-wizerunku, ale i pozyskiwania klientów.

Rozwiązaniem problemy małej liczby pozytywnych komentarzy jest buzz marketing. To nic innego jak oceny, recenzje bądź komentarze, które kupuje się u wyspecjalizowanych firm. Treści te pozorują swoim wyglądem naturalne wypowiedzi innych internautów. Trudno rozróżnić co jest prawdą, a co działaniem płatnym. Wiele firm decydując się na kupno opinii patrzy wyłącznie na najniższą cenę. To myślenie bardzo ryzykowne. Niska cena zazwyczaj jest odpowiednikiem niskiej jakości. Dlatego WMH AGENCY rekomenduje, aby w każdym przypadku przed podjęciem współpracy zweryfikować referencje kontrahenta; jego doświadczenie zawodowe oraz poprosić o próbkę realizacji. W ten sposób można łatwo oddzielić te oferty, które z racji niskiej ceny nie spełniają warunków wysokiej jakości. Ostatnim elementem wpływającym na wiarygodność buzz marketingu jest czas publikacji komentarzy. Treści nie powinny zostać dodane w ciągu 1 dnia. Przyjmuje się, że ten proces powinien zostać rozciągnięty w czasie na minimum jeden miesiąc. To daje spore szanse powodzenia całego przedsięwzięcia. Wpisy dodane w zbyt krótkim przedziale czasowym zostaną z dużym prawdopodobieństwem skasowane przez administratorów stron, na których się pojawiły. Według danych Agencji PR, ponad 81,6 % firm korzysta z płatnych publikacji ocen i opinii. Dlatego wątki moralne należy przenieść na drugi bądź trzeci plan. To, że firma nie korzysta z płatnych opinii nie oznacza, że konkurencja tego nie robi.

Buzz marketing opinie

2020-09-28

Opinie o firmie tworzą wizerunek przedsiębiorstwa w sieci. Im ich więcej tym ranking bądź pozycja przedsiębiorstwa w wynikach wyszukiwarki wzrasta. 91 % użytkowników sieci nie zwraca uwagi na źródło czy czas dodania opinii. To tworzy spore możliwości budowania wizerunku w sieci poprzez publikacji pozytywnych referencji.

Opinie użytkowników sieci pozyskiwane są na kilka sposób. Do najpopularniejszych zaliczamy: płatne formy linkowania – buzz marketing; rekomendacje sprzedażowe; recenzje byłych pracowników. Każda ścieżka posiada pewne plusy i minusy. Opinie będące efektem byłych pracowników są zazwyczaj negatywne. Rzadko były pracownik jest zadowolony z warunków pracy bądź wynagrodzenia. Częściej da upust negatywnym emocjom prezentując zniekształcony wizerunek przedsiębiorcy. Dlatego pozyskanie opinii o byłego pracownika powinno zostać dogłębnie przeanalizowane. Tym bardziej, że publikacja treści zajmuje kilka sekund, natomiast jej skasowanie nawet kilka tygodni. Kolejnym sposobem pozyskania dużej ilości pozytywnych opinii są rekomendacje sprzedażowe. To kategoria, do której zaliczamy kontrahentów, klientów i wszystkie osoby bądź instytucje, z którymi firma współpracuje. Tutaj sprawa wygląda o wiele łatwiejsza, ponieważ można odseparować zadowolonych klientów od tych wyrażających mniejszy entuzjazm. Ostatnią możliwością jest pozyskanie opinii poprzez rozwiązania płatne – buzz marketing. To działania zmierzające do pozyskania ocen, komentarzy i opinii, od agencji PR. Firma powinna pozyskać informacje o biznesie poprzez udostępnienie briefu. Dokument ten zawiera serię pytań, których celem jest pozyskanie wiedzy o przedsiębiorcy, warunkach pracy; strukturze zatrudnienia i ofercie. Następnie na tej podstawie agencja przygotuje zestawienie treści do publikacji. Dobrze wykonany buzz marketing powinien być zrealizowany na kilkunastu unikalnych portalach, forach internetowych. Ostatnim elementem tej układanki jest publikacja ocen. Wszystkie recenzje powinny zostać opublikowane w znacznych odstępach czasowych. Dodatkowym atutem będzie publikacja treści z różnych numerów IP, tak, aby nie budziły one podejrzenia wśród administratorów stron internetowych. Agencja powinna rozliczyć zlecenie z firmą poprzez prezentację raportu. Raport powinien składać się z zestawienia stanu przed realizacją usługi: prezentacja stron zawierających informacje o firmie wraz z treściami; stan po wykonaniu usługi – zestawienie linków wraz z przypisaną treścią komentarza. Dodatkowym atutem będą screeny dokumentujące nazwy nicków użytkowników, którzy dokonali publikacji płatnych treści.

Sprawdź, jak na drodze sądowej walczyć z mową nienawiści

2020-09-28

Warsaw Media House jako agencia public relations świadczy usługi związane z szeroko pojętym e-wizerunkiem. Zachowanie profesjonalizmu i dbanie o jego wysoką jakość jest w obecnych czasach na wagę złota. W ramach naszych specjalizacji oferujemy m.in.: poprawę wizerunku przez moderowanie treści w sieci, zwalczanie hejtu i namierzanie osób szkalujących dobre imię przedsiębiorstw oraz osób prywatnych.

Od 2018 obsługujemy również klientów w kwestii rozwiązań prawnych, których celem jest  postawienie hejterów przed wymiarem sprawiedliwości. Poczucie anonimowość w sieci to złudne pojęcie, które w rzeczywistości nie ma odzwierciedlenia. Hejter może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za swoje działania w sieci i nie pozostaje bezkarny!

Najczęściej pomagając naszym klientom równolegle stosujemy dwa rozwiązania – powództwo cywilnej i powództwo karne. W pierwszym przypadku dążymy do pociągnięci do odpowiedzialności finansowej hejtera.  Natomiast w drugim przypadku do odpowiedzialności karnej, czego przykładem jest dążenie do uzyskania wyroku skazującego za dokonanie pomówienia z art. 212 Kodeku Karnego. Przepis ten traktuje o tym, iż wypowiadanie niepochlebnych i nieprawdziwych opinii o innej osobie może skutkować zarówno naruszeniem jej dobra osobistego i być podstawą do wniesienia aktu oskarżenia.

person holding white printer paper

Nasi specjaliści coraz częściej spotykają się z praktyką, która ma na celu depenalizację mowy nienawiści, w jakiej nie brakuje znamion pomówienia. Oczywiście nadal obowiązuje niezmieniony w tej kwestii kodeks karny. Sądy znalazły sposób na skuteczne rozwiązanie problemu, niestety przeważnie negatywne dla ofiary hejtu.

Osoba publikująca szkalujący wpis w sieci zazwyczaj jest przekonana o swojej pełnej  anonimowości. Ten pogląd wynika z wpajanej przez media i opinię publikację informacji, że Internet jest miejscem, w którym nikt nas nie namierzy. Co więcej to przekonanie zwalnia nas z poczucia odpowiedzialności za publikowane słowa. To stanowisko kwestionowane jest obecnie przez wielu specjalistów branży Public Relations i znalazło swoje potwierdzenie z kodeksie postępowania cywilnego.

Coraz częściej klienci WMH AGENCY przesyłają nam pisma z Sądu o  następującej treści: „W związku z tym w załączeniu przewodniczący przesyła w opieczętowanej kopercie odpis korespondencji dla strony pozwanej, zobowiązując do doręczenia tej korespondencji stronie pozwanej za pośrednictwem komornika lub zwrócenia pism i wskazania aktualnego adresu pozwanego lub dowodu, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie – w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia zobowiązania, pod rygorem zawieszenia postępowania.” Tego typu zarządzenie Sądu stoi w sprzeczności z zasadą państwa prawa. Hejter publikując w Internecie negatywne treści nie wskazuje swojego adresu zamieszkania. Dodatkowo brak obowiązku meldunkowego sprzyja tej sytuacji. Pozwany nie może zostać skazany, jeżeli nie można skutecznie dostarczyć mu pisma. Z drugiej strony, jeżeli hejter nie odbiera pisma z Sądu to jakie jest prawdopodobieństwo, że nagle odbierze pismo od Komornika? Komornik nie dysponuje żadną bazą danych zawierającą rejestr przebywania obywateli. Tym samym hejter staje się bezkarny w świetle obowiązujących przepisów. Skutkiem czego przytaczany powyżej pogląd, że jesteśmy anonimowi w sieci, znajduje swoje potwierdzenie w prawie.

Według  specjalistów ds. walki z hejtem WMH AGENCY, pozwany powinien wiedzieć, że toczy się wobec niego postępowanie i wynika to wprost z treści art. 139 ust. 1 Kodeksu Postępowania Cywilnego. Niestety  zarządzenie Sądu to tylko półśrodek, który nie chroni osób i firm pomawianych w Internecie. Osoby działające na szkodę danego przedsiębiorstwa działają nieuczciwie, więc co do zasady będzie im zależało na anonimowości. W związku z tym będą unikały podawania swoich danych teleadresowych. Natomiast my działamy dalej i konsekwentnie toczymy walkę z hejtem w sieci broniąc naszych klientów zarówno w sądach, jak i w bieżących działaniach online.

Buzz marketing efekty

2020-09-25

Marketing szeptany często jest zaliczany do kategorii reklamy internetowej. To wygodne rozwiązanie dla wielu marketing managerów. Po pierwsze nie trzeba tworzyć odrębnego media planu. Po drugie można ustalić jednolite kryteria oceny efektywności kampanii. Po trzecie w łatwy sposób usunąć te działania z obszaru promocji firmy twierdząc, że są nieefektywne.

To wszystko to mity, którymi obrósł buzz marketing. Efekty kampanii można mierzyć na kilka sposób. Jednym z popularniejszych jest ocena reputacji serwisu i jego pozycji w sieci. Zakładając, że firmie zależy na wzroście ruchu na stronę, buzz marketing powinien być jego katalizatorem. Dlatego też publikacja treści bądź wpisów w wysoko pozycjonowanych serwisach jak Panorama Firm czy Gowork.pl zwiększy widoczność marki na tle konkurencji. To, że firma będzie wyświetlana wysoko w wynikach wyszukiwarki w popularnych serwisach opiniotwórczy umożliwia dostęp do dużej ilości osób potencjalnych klientów. Dodatkowo oceny i recenzje będą dostępne przez cały czas. Nawet po zakończeniu działań promocyjnych. Tym samym potencjalny klient będzie mógł je wyświetlić nawet po kilku miesiącach. Kolejnym wskaźnikiem oceniającym efekty marketingu szeptanego jest liczba wygenerowanych interakcji, na przykład: rozmów o firmie między internautami. To, że o firmie dyskutuje się w sieci naturalnie wpływa na zainteresowanie użytkowników jej ofertą. Internauci po prostu wchodzą na stronę www, przeglądają ją i podejmują dalsze decyzji (np. zakupowe). W tym przypadku znakomicie sprawdza się efekt skali. Im więcej takich darmowych wejść generujemy na stronie, tym większe prawdopodobieństwo, że któreś z nich skończy się zamówieniem. Ostatnim miernikiem buzz marketingu jest liczba pozyskanych linków. Nie od dzisiaj wiadomo, że pozycjonowanie strony internetowej w sposób organiczny tzw. SEO, wynika z liczby odniesień wobec firmowej strony. Im więcej innych witryn internetowych zawiera wzmianki, publikacje związane z nazwą firmy, tym Google wyżej wyświetli stronę w wynikach wyszukiwarki. Dobrze wykonany buzz marketing powinien zawierać nie więcej niż kilka opinii na jedno źródło. Tym samym publikując około 100 sztuk komentarzy, specjalista ds. e-PR, powinien przekazać firmie nie mniej niż 20 unikalnych linków do for i serwisów, na których znajdują się treści o firmie. Każdy z tych linków wpływa na wzrost widoczności strony przez algorytm Google. To finalnie powoduje, że firmowa strona jest wyżej w wynikach wyszukiwarki niż konkurencja. Ostatnim zagadnieniem są koszty emisji kampanii. Efekty w display widać dopiero, gdy firmowe wydatki na reklamę przekraczają 3000 zł miesięcznie. Natomiast kampanie buzz marketingową agencja PR jest w stanie przeprowadzić nawet za 150 zł. To produkt reklamowy, który może być skierowany do każdego przedsiębiorcy.

Usuwanie negatywnych komentarzy na Allegro
10%
taniej

Zapisz się do newslettera i dowiedz się
pierwszy o naszych promocjach!