Konkurencja używa nazwy firmy w adwords

2020-08-21

Pozycjonowanie stron coraz częściej związane jest ze zjawiskiem czarnego PR. Wykorzystanie nazwy firmy konkurencji jest coraz powszechniejszą praktyką zdobycia przewagi konkurencyjnej.

Wykorzystywanie cudzej firmy do polepszenia własnych wyników wyszukiwania jest określane  jako  „Meta-tagging” i jest często wykorzystywana właśnie przy pozycjonowaniu stron internetowych. Pojęcie to oznacza w dużym uproszczeniu umieszczenie w kodzie źródłowym swojej strony internetowej określonych słów kluczowych, które powodują, że dana strona jest wyświetlana w wynikach wyszukiwarki google.pl po wpisaniu ww. słów do przedmiotowej wyszukiwarki.

Powyżej przedstawione działania nie tylko naruszają dobra osobiste firm, ale też stanowią czyn niedozwolonej konkurencji w rozumieniu ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz stanowią pogwałcenie przysługującego przedsiębiorcy prawa do firmy. Potwierdzeniem tego jest wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 3 marca 2010r. o sygn. akt XX GC 777/09, w którym Sąd ten orzekł, iż: „W ten sposób doszło do naruszenia prawa do firmy, bowiem naruszenie takie może nastąpić poprzez posługiwanie się nie tylko pełna nazwą, ale i jej częściami, jeżeli w sposób wystarczający ta część spełnia funkcję indywidualizującą, umożliwiając identyfikację i odróżnienie przedsiębiorcy od innych podmiotów, mając dostateczna moc dystynktywną. Jednocześnie, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie jest dopuszczalne użycie firmy innego przedsiębiorcy (w tym przypadku części firmy), które polega na wykorzystywaniu jej w wyszukiwarkach internetowych w celu ukazania swojej oferty w analogicznych usługach, nawet jeżeli nie wiąże się to z eliminacją właściciela danej witryny internetowej. Sąd Apelacyjny ocenił, że pozwany poprzez użycie firmy powódek korzysta z określonej renomy ich firmy, bazy klientów ją znających i kojarzących z określoną działalnością, w ten sposób umożliwia sobie dotarcie do większej liczby potencjalnych klientów i wdziera się klientelę powódek, przechwytując tę klientelę lub jej część.”

Nadto, warto również w tym miejscu przywołać wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 3 lutego 2017r., o sygn. akt I ACa 740/16, w którym tenże Sąd zdefiniował działalność polegającą na wykorzystywaniu cudzej firmy do polepszenia własnych wyników wyszukiwania jako:  „Meta-tagging jest często wykorzystywany przy pozycjonowaniu stron internetowych. Po wprowadzeniu oznaczonego hasła do wyszukiwarki (np. zawierającego znak towarowy, nazwę firmy), wyszukiwarka niejako „przekierowuje” do stron internetowych nie związanych z pożądanym oznaczeniem. Umieszczenie przez konkurencje w kodzie źródłowym swoich stron internetowych nazwy naszej firmy lub jej akronimu, powoduje zmianę na korzyść wyników wyszukiwania w porównaniu z wynikiem jaki by uzyskał bez zastosowania tego zabiegu. Również reklama z wykorzystaniem słów kluczowych (keywords advertising) powoduje, iż razie wpisania przez użytkownika konkretnego, słowa/hasła do wyszukiwarki, oprócz obiektywnie otrzymywanych rezultatów wyszukiwania, pojawiają się również linki sponsorowane, które prowadzą do stron firm zajmujących się działalnością korespondującą z hasłem wpisanym w wyszukiwarce.” W przedmiotowym wyroku Sąd Apelacyjny stwierdził także, że działalność taka jest sprzeczna z dobrymi obyczajami oraz bezprawna. Tym samym konkurencja celowo wykorzystuje nazwę firmy, aby tym samym dokonać manipulacji wyników wyszukiwania w ten sposób, że każdy internauta szukający informacji naszej firmie wejście na stronę nieuczciwego konkurenta.

Rozwiązaniem tej sytuacji jest wniosek o zaprzestanie naruszania dóbr osobistych skierowany wobec nieuczciwej konkurencji. Rekomendujemy również skierowanie skargi na Policję w celu dochodzenia swoich roszczeń na drodze karnej.

Czy można użyć nazwy konkurencja w kampanii adwords?

2020-08-20

Wyszukiwarka Google to najpopularniejsze narzędzie informacyjne. Wyniki wyszukiwarki dostarczają nam odpowiedzi na nasze zapytania. Przedsiębiorcy starają się wpływa na algorytmy Google, poprzez pozycjonowanie stron – SEO. Metoda w dużej mierze opiera się na publikacji wartościowych treści i wzajemnego linkowania do siebie. Tym sposobem treść jest wyświetlana większej liczbie użytkowników. Ten czynnik ma decydujący wpływ na pozycjonowanie strony w wynikach wyszukiwarki. Niemniej działania SEO są długotrwałe. Często ich wyniki widoczne są dopiero po kilku miesiącach. Co więcej częste zmiany algorytmów Google wymuszą ciągłe zmiany w strategii pozycjonowania. Dlatego też pozycjonowanie strony często wiąże się z dużymi nakładami finansowymi, a brakiem widocznych efektów – od razu.

Szybkie wyniki pozycjonowania strony można uzyskać poprzez płatną wersję SEO. To Adwords. Narzędzie umożliwia emisję reklam w formie linków sponsorowanych nad wynikami organicznymi. Dzięki temu firma jest widoczna na samej górze wyników wyszukiwania. Pomija tym samym kilkumiesięczne starania o wzrost pozycji witryny w wynikach SEO. Będąc w TOP 3 wyników nasze szanse sprzedażowe rosną o 92 %. Żadna, który użytkownik klienta w linki poniżej pierwszych pięciu wyświetlanych przez wyszukiwarkę Google. Stąd też częsty problem w postaci używania nazw konkurencji w kampanii adwords. Proceder ten polega na wpisaniu nazwy konkurenta biznesowego do treści naszej reklamy tekstowej. Dzięki temu wyszukiwarka Google wyświetli naszą reklamę, gdy ktoś będzie szukał informacji o konkurencji. Tym samym taki potencjalny klient zamiast na stronę konkurencji, trafi na naszą. Tego typu działania rodzą poważny problem związany z łamaniem ustawy o działaniach nieuczciwej konkurencji. Promowanie się nazwą konkurenta biznesowego jest zabronione.

Dosyć często praktyką jest wykorzystanie wyżej wymienionej możliwości do wsparcia działań windykacyjnych. Firmy zajmujące się egzekucją długów dopisują w swoich linkach sponsorowanych nazwy dłużników przedsiębiorców, np. „Ta firma jest dłużnikiem – XXX sp. z o.o”. Ta sytuacja jest niezgodna z zasadami prowadzenia biznesu, ponieważ narusza prawo przedsiębiorcy do zachowania dobrego imienia i reputacji. Ten rodzaj czarnego PR ma na celu wywarcie presji psychologicznej na właścicieli przedsiębiorstwa, aby uregulował należne zadłużenie. Bez wnikania w szczegóły zagadnienia należy wskazać, że tego typu stan narusza również artykuł 212 kodeksu karnego- zniesławienie. W związku z tym rozwiązaniem problemu jest kontakt z WMH AGENCY. Nasi specjaliści e-PR zadbają o całkowitą i skuteczną likwidację z wyników wyszukiwania.

Jak radzić sobie z pomówieniami w sieci?

2020-08-19

Nie dawno na łamach nowymarketing.pl agencja WMH zamieściła artykuł dotyczący wpływu opinii na decyzje konsumenta. „91% twoich klientów ufa internetowym opiniom w tym samym stopniu, co rekomendacjom przyjaciół” – to wnioski z tego artykułu. Wszystko sprowadza się do poziomu jakości opinii w Internecie o firmie. Te posiadające dużo pozytywnych komentarzy budują znaczącą przewagę konkurencyjną. Nie od dziś wiadomo, że kierujemy się ilością i jakością takich recenzji. Jeżeli nasz kontrahent jest anonimowy w sieci, to jego bardzo dobra oferta współpracy zostanie odrzucona. Nie ma to nic wspólnego z logicznymi prawami zamówień, np. forma płatności, zakres świadczonych usług, staż w branży. Wszystko sprowadza się do negatywnych bądź pozytywnych opinii.

Sprawy nie ułatwiają portale internetowe: Gowork bądź Panorama Firm. Umożliwiają one w pełni anonimowe dodawanie komentarzy. Nie buduje to zaufania. Anonimowa treść może pochodzić od niezadowolonego klienta, który faktycznie ma rację. Niemniej najczęściej jest to wpis opublikowany przez konkurencję, która w ten nieuczciwy sposób chce podważyć renomę konkurencja w Internecie. Znając już wartość treści w sieci możemy przejść do meritum.

Wielu specjalistów Public Relations proponuję, aby na każdy komentarz pojawiający się o naszej firmie bądź marce udzielić odpowiedzi. Bez względu czy jest to komentarz negatywnych czy pozytywny. WMH od 5 lat specjalizuje się w e-PR. Obsługujemy małe i średni firmy, realizując rocznie ponad 400 zamówień. Z naszych statystyk wynika, że udzielenie odpowiedzi na negatywny komentarz, nawet w dobrej wierze, spowoduje pojawienie się kolejnych negatywnych treści. Ta spirala hejtu wynika z ludzkiej psychiki. Osoba, która publikuje szkalujące treści tylko czeka na naszą reakcję. Bez tej reakcji, nie ma dla niej przyjemności wynikającej z „dręczenia” firmy. Dlatego też w przypadku negatywnych recenzji rekomendujemy zawsze ich moderację. Skasowanie wypowiedzi będącej pomówieniem nie stanowi żadnego problemu. Zgodnie z prawem wydawca serwisu bądź strony internetowej, za pośrednictwem zgłoszenia, musi usunąć wskazaną treść. Stąd też prosty wniosek, że z czarnym PR lepiej nie walczyć. Strona atakująca zawsze znajdzie grono odbiorów, który wesprą jej negatywną aktywność- znajomi, rodzina, przypadkowi internauci. Dlatego tak ważne jest zachowaniu opanowania.

Hejt może nas drażnić, możemy czuć się dotknięci. Natomiast nigdy nie wolno nam tego pokazać w sieci. Próba dialogu z hejterem  skończy się porażką. Ponieważ to nie jest równa walka. Szkalująca osoba jest anonimowa, nie podaje żadnych danych personalnych. Natomiast nasze odpowiedzi będą przypisane do firmy i konkretnych osób. Zostanie to zapamiętane na zawsze. Dlatego też skuteczną metodą nie jest atak, a przeczekanie problemu i jego trwałe usunięcie z zasobów Internetu. Za tym rozwiązaniem stoi prawo, a w szczególności artykuł 212 kodeku karnego. To broń w walce z hejtem.

Czyn nieuczciwej konkurencji

2020-08-19

W 1993 czyli w czasach sprzed Internetu uchwalono obowiązujące do dziś przepisy związane ze zwalczaniem nieuczciwej konkurencji. Mimo, że treść ustawy odbiega znacząco od obecnych realiów gospodarczych, to jej zapisy nadal pozostają wiążące. W dobie opiniowania, recenzowania i wystawiania komentarzy w sieci artykuł 11 tej że ustawy stanowi skuteczną broń w walce o reputację w sieci. Przypomnijmy, że negatywne opinie w 90 % powstają poprzez publikację wpisów w ogólnodostępnych stronach przez nieuczciwą konkurencję. W tym miejscu należy jasno zasygnalizować, że zjawisko czarnego PR ma się całkiem dobrze. W sieci coraz pojawiają się oferty płatnego wystawienia negatywnych opinii. W związku z powyższym firmy powinny zadbać o prawne rozwiązanie problemu pomówień w sieci.

Zgodnie z Art. 11. Czyn nieuczciwej konkurencji (Dz.U.2018.0.419 t.j. – Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji) wskazane wpisy naruszają, w szczególnym stopniu poniższe podpunkty ustawy:

pkt 1: Ponieważ rzekomy były pracownik  ujawnia tajemnicę handlową.

pkt 3: Ponieważ wskazany komentarz prezentuje tajemnicę przedsiębiorstwa i ta osoba była nieuprawniona do rozpowszechniania tej informacji bez naszej wiedzy.

pkt 7: Pozyskując wiedze o praktykach przedsiębiorstwa  narusza tajemnice przedsiębiorstwa.

 

Interpretując powyższy fragment ustawy należy zwrócić uwagę, na fakt, że częstą praktyką nieuczciwej konkurencji przez pozyskanie tajemnicy handlowej. W tym przypadku nasz biznesowy rywal, wykorzysta ten fakt, aby podważyć naszą renomę w sieci. Zgodnie z punktem 3, nie można takich informacji rozpowszechniać i upubliczniać bez zgody. Tym samym złamanie tej ustawy grozi sankcjami karnymi i finansowymi. Udowodnienie tego faktu nie stanowi żadnego problemu. Policja jest w stanie ustalić adres IP osoby,  która wystawiła wpis. Następnie pozyskać jej dane i przekazać do Sądu.

Punkt 7 wskazane ustawy odnosi się do sytuacji, gdy były pracownik wystawia na rzecz naszej firmy szkalujące wpisy. Co do zasady, nikt zatrudniając pracownika nie myśli o jego zwolnieniu bądź konsekwencjach, jakie mogą nastąpić z tego powodu. Co więcej przedsiębiorcy ufają i powierzają zadania związane z przetwarzaniem i wykorzystaniem tajemnicy przedsiębiorstwa, np. stosowanym praktykom sprzedaży, rabatom czy wysokości wynagrodzenia. Upublicznienie tych informacji może spowodować nadszarpnięcie wizerunku w sieci. Kolejną dolegliwością są negatywne komentarze i opinie.

Jako rekomendację WMH AGENCY, wskazuje:

-zawieranie umów o zachowaniu poufności, nawet po ustaniu stosunku pracy

-rozwiązywanie sporów w sposób polubowny

-korzystanie z mediatorów w przypadku działań nieuczciwej konkurencji

-planowanie komunikacji PR

Obsługa wizytówki Google

2020-08-19

Wielu przedsiębiorców zastanawia się jak skutecznie wypromować swoją firmę w sieci. Zapominając, że pierwszym punktem styku klienta z firmą jest wyszukiwarka Google.

Google dostarcza informacje o firmie na podstawie prostego wyniku wyszukiwania „opinie o firmie X”. Następnie przedstawia w TOP 5 wyniki najbardziej popularne, np. portal Gowork, Panorama Firm. Obok wyników wyszukiwania znajduje się sekcja z wizytówką firmy w Google Maps. Wizytówka to nic innego jak box zawierający podstawowe informacje o firmie jak nazwa, nip, numer telefonu, dane teleadresowe. W dolnej części boku znajdują się bardziej wartościowe dane, jak:

-zakres świadczonych usług,

-recenzje i opinie o firmie wystawione przez klientów,

-forma prowadzenia działalności gospodarczej (online, stacjonarnie, wysyłkowo),

-zdjęcia udostępnione przez klientów.

To wszystko buduje wizerunek firmy w sieci. Dlatego obsługa wizytówki Google staje się kluczowym elementem budowania komunikacji Public Relations w sieci. Internauci kierują się bez żadnej refleksji danymi, które widzą. Dlatego tak ważne jest zadbanie o ich jakość. Na przykład jeżeli prowadzimy restaurację z dowozem jedzenia, pamiętajmy o tym, aby wskazać w Google Maps opcję „dostawy”. Takich sytuacji i przykładów jest wiele. Każda branża cechuje się wieloma zmiennych. Dostępność różnych opcji konfiguracji Google Maps ułatwia nam zdobywanie klientów.

Koszty obsługi wizytówki Google Maps

Najpopularniejszą metodą rozliczania pozycjonowania bądź obsługi wizytówki Google Maps to płatność w modelu abonamentowym. Strony ustalają zakres pracy i zadań, które co miesiąc będą realizowane w wizytówce. To może być publikacja postów, aktualizacja cenników bądź dostarczenie unikalnych zdjęć i recenzji. Wszystko zależy w dużej mierze od oferty agencji i wymagań klienta.

Drugim sposobem rozliczania prac wykonanych w wizytówce Google Maps, to zlecenia. Polega to na określeniu z góry wszystkich zadań do wykonania, w konkretnym przedziale czasu, np. 1 tygodnia. To opcja dobra, dla firm, które dopiero zaczynają swoją przygodę w sieci. Dzięki temu płacąc jednorazowo specjaliście, otrzymają w pełni rozbudowana wizytówkę Google Maps. Dopasowaną do branży i odpowiadającą na wszelkie zapotrzebowania klientów, np. wizualizacja pokoi pensjonatu.

Na sam koniec warto zwrócić uwagę na kwestię wyboru wykonawcy usługi. W sieci krąży wiele ofert firm, które specjalizują się w obsługę Google Maps. Niska cena nie zawsze jest wyznacznikiem jakości. Dlatego warto zwrócić uwagę na referencje firmy. Posiadanie referencji oznacza, że dana agencja jest profesjonalistą.

Content studio – od WMH

2020-08-17

W związku z coraz liczniejszymi zamówieniami contentu reklamowego, agencja WMH postanowiła wyodrębnić dedykowany zespół content studio. W zakresie prac znajdzie się tworzenie treści aktywizujących użytkowników w social media. Tworzenie treści produktowych takich jak opisy produktów, usług. Nadzór merytoryczny nad tworzonym contentem sprawuje Piotr Sulewski.

Copywriting od samego początku stanowił bazę działalności WMH AGENCY. Tworząc treści na potrzeby buzz marketingu czy też wewnętrznej autopromocji, staraliśmy się zawsze iść z duchem czasu, wyłapywać trendy. Doświadczenie współpracy z Online Magazyn czy też redakcją NowyMarketing wpłynęło pozytywnie na warsztat pracy. Materiały PR tworzone przez WMH wielokrotnie publikowane były na łamach  w/ w serwisów. Zapotrzebowanie ze strony klientów na wartościowe treści spowodowało, że od 2019 dedykowany zespół zajmował się wyłącznie tworzeniem contentu. Wydzielona w ten sposób struktura sprawniej odpowie na briefy klientów i założenia ilościowe, wynikające z planów sprzedaży.

Recenzje facebook – czy warto kupić ?

2020-08-17

Portal Facebook umożliwia założenia wizytówki firmy w formie fanpage. To miejsce firmy w social media złożone z wielu przydatnych narzędzi. Budując strategię Public Relations warto zadbać o pozytywny wizerunek firmy w tym obszarze.

Treści w social media wyszukiwane są najczęściej w grupie docelowej 16-30 lat. To przyszli konsumenci wielu marek. Dlatego też już teraz należy zadbać o skupienie tych osób poprzez tworzenie społeczności wokół marki. Najprostszym sposobem jest pozyskiwanie recenzji. To treści zawierające opinię i ocenę scoringową od 1 do 5. Ocena 5 to najwyższa możliwa nota, natomiast 1 oznacza wielkie niezadowolenie. Problemem wielu przedsiębiorców są negatywne opinie wynikające z działań byłych pracowników bądź nieuczciwej konkurencji. Grupa takich recenzji zazwyczaj odnosi się w sposób wulgarny, naruszając reputację firmy w sieci. Ograniczone możliwości pociągnięcia osób do odpowiedzialności prawnej, wpływają na desperackie ruchy.

Pierwszą z popularniejszych czynności radzenia sobie z czarnym PR jest zakup płatnych recenzji na fanpage. To bardzo prosta metoda, polegająca na zleceniu agencji dodania określonej liczby pozytywnych opinii, zawierających dobre informacje. Metoda ta jest skuteczna jeżeli kryzys w sieci się nie rozprzestrzenia, a nasza marka nie jest rozpoznawalna globalnie. Dzięki temu zmienimy wizerunek w sieci na bardziej korzystny. Z drugiej strony należy pamiętać, że pozorowane bądź kupione opinie często pochodzą z kont o niskiej jakości, czyli fałszywych. W tym przypadku narażamy się na sankcję z serwisu Facebook, np. usunięcie fanpage, z drugiej potencjalnym klientom, którzy wyłapią fałsz. Stąd ten prosty wniosek, że kupno recenzji na fanpage, nie jest prostym zadaniem.

Drugą metodą walki z hejtem w social media jest wyłącznie recenzji. Polega to na całkowitym zablokowaniu możliwości dodawania ocen, opinii i recenzji. W tej sytuacji postępujemy zachowawczo. Żadna nowa opinia, nawet pozytywna nie pojawi się na temat naszej firmy czy marki.

Każda ze wskazanych metod ma swoje plusy i minusy. Wiele firm poprzez posiadanie negatywnych opinii buduje swój profesjonalny charakter. Udzielając odpowiedzi na hejt, zawsze wypadamy wiarygodnie. To będzie widoczne i wpłynie na lepszy odbiór marki przez potencjalnych klientów. Zakup płatnych opinii należy traktować jako wsparcie buzz marketingowe w obszarze komunikacji z użytkownikami.

Pozew przeciwko gowork.pl

2020-08-14

Portal gowork.pl umożliwia publikację anonimowych treści o przedsiębiorcach. Wielu z nich nie godzin się na posiadanie konta na portalu. Co więcej wiele z tych profili zostało założonych bez zgody właścicieli firm. Prawdopodobnie portal Gowork.pl pobiera dane z rejestru CEIDG oraz KRS, dotyczące powstałych firm. Następnie zakłada firmom profile.

Przedsiębiorcy coraz częściej zwracają się do WMH AGENCY w sprawie ochrony wizerunku w sieci. Usługa świadczona przez Agencję PR skupia się na szeregu działań zmierzających do poprawy opinii w sieci, moderacji hejtu i usuwaniu pomówień.

Od 2019 roku notujemy skokowy wzrost liczby zapytań związanych z wpisami podważającymi wiarygodność i renomę przedsiębiorców na portalu Gowork.pl. Administratorzy portalu zazwyczaj odmawiają usuwania treści powołując się na poniższą formułę: „GoWork.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczoną na łamach Forum przez użytkowników oraz nie weryfikuje zamieszczanych treści pod kątem ich prawdziwości i rzetelności. To użytkownicy sami oceniają, które treści są wiarygodne, z jakich informacji korzystają, a jakie uważają za bezwartościowe. Należy również zwrócić uwagę, iż do weryfikacji takich informacji służą odpowiednie organy prawne. Serwis Gowork.pl nie posiada w tym zakresie żadnych kompetencji, nie dysponuje też stosownymi narzędziami, które pozwalałyby na rzetelne ustalenie stanów faktycznych.” Niemniej jest to stanowisko jednej ze stron. Prawodawstwo w tym zakresie mówi co innego. Jeżeli portal otrzymał informację o wpisach, które naruszają renomę przedsiębiorstwa lub w inny krzywdzący sposób ją naruszą, odpowiadają na równi z autorem. Tym samym, nawet jeżeli komentarz powstał w sposób całkowicie anonimowy, to wydawca portalu odpowiada za jego treść.

Pozew karny jako jedna ze ścieżek rozwiązania problemu

Dnia 2.12.2019 WMH AGENCY działające pod firmą WMH sp. z o.o. sp.k złożyło w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie oskarżenie prywatne wobec przedstawicieli portalu. W ocenie Agencji jest wielce prawdopodobne, że utrzymanie negatywnych treści o firmie leży w interesie przedstawicieli Gowork.pl. Wynika to z prostej dedukcji: Jeżeli firma ma negatywne opinie, prędzej czy później Przedstawiciel portalu się z nią skontaktuje, by przedstawić propozycję płatności w modelu abonamentowym. Jeżeli portal na wniosek przedsiębiorcy usunąłby negatywne wpisy, nie miałby jak sprzedaż usługi w modelu abonamentowym. Dlatego też blokowanie usuwania treści ma na celu wywrzeć cel jakim jest współpraca biznesowa z portalem.

Dla zainteresowanych przedsiębiorców bądź osób fizyczny informujemy, że sprawa ma sygnaturę akt: III K 1244/19 prowadzona przez SSR Małgorzatę Matyńską.

Aktualizacja: III Wydział Karny w składzie SSR Małgorzata Matyńska zdecydowało, o przekazaniu sprawy do Prokuratury celem podjęcia decyzji wobec treści przedstawionych w prywatnym akcie oskarżenia.

Buzz marketing na portalu bankier.pl

2020-08-14

Spółki notowane na GPW muszą publikować informacje zgodnie z zasadami Rozporządzenia MAR. Do szczególnej kategorii tych informacji zalicza się zakup bądź zbycie papierów wartościowych przez osoby powiązane bądź bliskie zarządowi firmy. Mówi o tym szczególnie artykuł 19: informacja o transakcjach wykonywanych przez osoby pełniące obowiązki zarządcze. Komunikaty o danych ze spółek akcyjnych publikowane są w serwisach biznesowych jak bankier.pl, money.pl czy też biznesradar.pl . Niemniej pozytywne czy negatywne informacje, mają duży wpływ na kurs akcji i zachowanie drobnych akcjonariuszy.

Negatywne opinie o firmie

Coraz częściej publikacja komunikatów ze spółek akcyjnych wiąże się z ożywioną dyskusją na forach internetowych. Większość serwisów umożliwia publikację opinii bez żadnej weryfikacji użytkownika. Co warto zasygnalizować, to fakt, że poziom wypowiedzi użytkowników również pozostawia wiele do życzenia. Komunikaty prasowe stają się podstawą do zakładania nowych wątków na forach internetowych. Rzadko, który użytkownik skupia się na problemie, analizuje dane. Dlatego też dosyć często użytkownicy publikują negatywne opinie o firmie, próbując w ten sposób wpłynąć na notowanie spółki. W przypadku GPW gdzie dzienny wolumen sprzedaży wielu spółek akcyjnych sięga raportem kilku tysięcy złotych (obrót papierami) negatywne opinie z for internetowych mogą bezpośrednio wpłynąć na wycenę. W tym przypadku podjęcie decyzji o zakupie bądź zbyciu akcji ma przełożenie na kondycję firmy. Przypadku ataków hejterskich, często personalnych wobec zarządu firmy, podważają jej wizerunek i renomę w sieci. Dlatego tak ważne w strategii Public Relations jest zapewnienie właściwej komunikacji w sieci.

E-PR staje się narzędziem budowania wizerunki firmy w sieci. Jednym z jego elementów jest moderowanie treści na forach. Korzystając z brand24.pl agencja PR może w kilka minut wychwycić wszystkie treści o spółce w sieci. Co więcej możliwość badania sentymentu wypowiedzi na negatywnych, pozytywny i neutralny, umożliwia sprawną ocenę i dobór odpowiednich działań. W przypadku pozytywnych i neutralnych treści, warto skupić się na ich rozbudowie w bardziej opiniotwórcze wątki. Natomiast w kwestii negatywnych recenzji, należy skupić się na moderowaniu wypowiedzi, zgłaszając te nieprawdziwe i wulgarne administracji serwisu.

Komunikacja na forach internetowych

Mali akcjonariusze, stanowią obecnie 60 % aktywnych kont maklerskich. Te osoby czerpią swoją wiedzę o kondycji firmy z raportów i mniej wiarygodnych źródeł, jak fora internetowe. W pierwszym przypadku treści publikowane w formie raportów mają charakter instytucjonalny. Składają się z elementów, które wynikają z różnych rozporządzeń prawnych. Natomiast materiały publikowane na forach internetowych to samowolka. To opinie, często subiektywne i narażające spółkę na utratę renomy. Dlatego WMH AGENCY rekomenduje, aby w takim przypadku skupić się na założeniu oficjalnego profilu firmy na danym forum. Następnie z poziomu tego autoryzowanego konta publikować treści i zakładać nowe opiniotwórcze wątki. Tym samym specjalista ds. relacji inwestorskich w prosty sposób będzie w stanie zakomunikować wszystkie ważne informacje w sposób przystępny. Internauci skupią się na polemice i wymianie zdań z oficjalnym profilem firmy. W tym miejscu należy zasygnalizować, że taka strategia wpłynie na ograniczenie liczby nowych wątków nieautoryzowanych, czyli hejterskich. Po prostu nikt nie będzie chciał prowadzić rozmowy z anonimowym użytkownikiem wypisującym bzdury, skoro może skontaktować się bezpośrednio z przedstawicielem spółki.

e-PR nowoczesny Public Relations

2020-08-14

E wizerunek to podstawa w świecie e-commerce. Wzrost dynamiki sprzedaży online wpływa na coraz większą konkurencję pomiędzy przedsiębiorcami. Proste chwyty jak walka cenowa, niskie koszty dostawy nie stanowią obecnie żadnej przewagi konkurencyjnej. Zawsze znajdzie się firma, która wyprodukuje taniej, dostarczy szybciej bądź przeniesie na siebie koszty logistyki. Dlatego też coraz więcej biznesów przekonuje się do e-PR.

E-PR to szereg działań i narzędzi w komunikacji marketingowej w sieci. Trudno sobie wyobrazić, że strategia Public Relations przedsiębiorstwa nie zawiera elementów online, takich jak buzz marketing. Pozytywny wizerunek w sieci to klucz do sukcesu. W tym artykule przedstawimy kilka przydatnych narzędzi w budowaniu e-wizerunku.

Pozytywne opinie i recenzje – must have

91 % internautów ufa treściom w sieci. Ponad 80 % tej grupy twierdzi, że bezkrytycznie przyswaja informacje. Skoro pierwszym punktem styku klienta z marką w sieci są opinie o firmie to warto zadbać o ich pozytywny obraz. Z pomocą przychodzi nam buzz marketing. Publikacja rozporoszonych po sieci opinii, recenzji i komentarzy wpływa na budowanie strategii komunikacji. Dzięki temu użytkownik szukający informacji o przedsiębiorstwie, otrzyma wyłącznie treści będące elementem działań Public Relations. Wszystkie negatywne treści i informacje zostaną de-pozycjonowane na dalsze wyniki wyszukiwarki Google. Kolejnym elementem budowania strategii jest konfiguracja konta w Google Moja Firma, Gowork, Panorama Firm i Facebook. Wszystkie wymienione portale i serwisy oferują możliwość recenzji firmy. Co więcej te recenzje w dużej mierze są anonimowe, dlatego też należy zwrócić szczególną uwagę, na ich kontekst. Publikacja opinii powinna wyglądać naturalnie i nie wzbudzać podejrzenia o działania płatne, sponsorowane. Częstotliwość publikacji ocen powinna wynikać ze skali naszego biznesu. Jeżeli jesteśmy firmą obsługującą dziesiątki klientów dziennie, to pojawienie się 10-15 nowych opinii, nawet płatnych, nie będzie wzbudzało podejrzenia. Natomiast gdy nasz biznes opiera się na kilku stałych klientach, to należy unikać nowych recenzji. Dodatkowym czynnikiem jest regionalizacja. Jeżeli świadczymy usługi wyłącznie w obrębie jakiegoś miasta, to kupując opinie w sieci należy zwrócić uwagę, na to, aby pochodziły z miejsca prowadzenia biznesu. Opinia użytkownika z Suwałk, o firmie z Opola może wzbudzać podejrzenia użytkowników.

Budowanie wizerunku w sieci nie jest proste. Rozpoznawalność marki w sieci wiąże się z problem hejtu i negatywnych opinii. Dlatego też elementem strategii powinno być przygotowanie planu komunikacji na wypadek pojawienia się działań nieuczciwych, jak hejt i pomówienia.

Ochrona wizerunku w sieci

Wzrost widoczności marki bądź firmy w sieci w pewnym momencie spowoduje  działania nieuczciwej konkurencji. Opinie o firmie są celem ataków konkurencji. W tym celu publikowane są recenzje i treści, które szkalują dobre imię i naruszają renomę przedsiębiorstwa. Dlatego tak ważne jest przygotowanie strategii Public Relations w obszarze komunikacji z internautami. Jeżeli negatywne treści pojawiają się w miejscach, do których mamy dostęp i możliwość moderacji, to problem jest rozwiązany. Po prostu usuniemy wskazaną ocenę bądź ją archiwizujemy. Na drugim biegunie e-PR mamy sytuację odwrotną. Brak przemyślanych działań doprowadzi do sytuacji, że fala hejtu zdominuje przekaz marketingowy o naszej firmie. To natomiast ma bezpośredni wpływ na wizerunek przedsiębiorcy w sieci. Internauci w kilka sekund na podstawie dostępnych danych zbudują sobie opinię i zdanie o takim przedsiębiorcy. Jak to może się skoczyć, pokazuje wiele przypadków małych firm, które pod naporem hejtu musiały ogłosić upadłość.

Usuwanie negatywnych komentarzy na Allegro
10%
taniej

Zapisz się do newslettera i dowiedz się
pierwszy o naszych promocjach!

Bądź na bieżąco

Adres

WMH sp. z o.o. sp. k

Ul. Wrzesińska 12 lok 1, 03-713 Warszawa

NIP: 524-282-29-61

Kontakt

+48 577 477 530

kontakt@wmh.agency

© 2020 Coolbrand.pl